Mąż zachorował na Covid przed naszą pierwszą imprezą po roku przygotowań serio kurde, pół roku rozmów, w końcu zarezerwowane, kupione bielizna nowa, a w piątek temperatura 39. odwołaliśmy ale on jest załamany że "to znak". ja staram się to traktować lekko ale on mówi pół żartem że los nie chce. jak go pocieszyć