Widziałam żonę szefa w klubie na Pradze w piątek. Udawałyśmy że się nie widzimy

Widziałam żonę mojego szefa w klubie na Pradze w piątek. Była na dole przy barze z facetem który bardzo nie był moim szefem. My z partnerem na antresoli. Spojrzenia spotkały się na pół sekundy. Ona odwróciła głowę. Ja odwróciłam głowę. Wyszliśmy dwadzieścia minut później bocznym wejściem żeby nie iść po schodach na których ona stała. Poniedziałek 8:45, siedzę na kwartalnym podsumowaniu, mój szef prowadzi spotkanie. Całkowicie normalny. Jej zdjęcie na jego biurku też całkowicie normalne. Nie wiem co mam z tą informacją zrobić przez resztę kariery w firmie. Do tego klubu chodzimy cztery lata. Jedyne sensowne miejsce w Warszawie któremu ufamy. Nie zmieniamy. Nie jesteśmy z nią koleżankami, widziałyśmy się dwa razy na firmowych imprezach. Pytanie nie brzmi "czy powiedzieć mu" — oczywiście nie. Pytanie — czy ona wie że ją widziałam, czy zrobi pierwszy krok żeby kontrolować sytuację, i jak się zachować jeśli weźmie mnie na bok na następnym evencie firmowym. Komuś się to zdarzyło — zostało pochowane?

obuny obuny

obuny — online community for consenting adults

obuny is an adult community and chat platform for couples and singles. Encrypted private messaging, public rooms, anonymous Q&A. Free, beta. Available in French, Hebrew, English, German, Spanish, Italian, Dutch, Portuguese, Russian.